Sezon na domowe przetwory oznacza wielki powrót słoików. Zanim jednak trafią do nich ogórki, dżemy czy przeciery, trzeba pozbyć się starych etykiet. Papier zwykle można namoczyć, ale lepki ślad po kleju bywa znacznie trudniejszy do usunięcia. Jest na to prosty sposób – wystarczą gorąca woda, płyn do naczyń i odrobina oleju.
Ponowne wykorzystywanie słoików pozwala ograniczyć wydatki i ilość odpadów. Problem w tym, że producenci stosują różne rodzaje kleju. Jedne etykiety odchodzą niemal od razu, inne rozrywają się na kawałki, pozostawiając na szkle lepką warstwę.
Zamiast od razu sięgać po ostre narzędzia i mocne preparaty, warto zacząć od najłagodniejszej metody.
Gorąca woda pomoże odkleić etykietę
Pierwszym krokiem powinno być podgrzanie szkła i zmiękczenie papieru. Można wlać do słoika gorącą wodę, a następnie po kilku minutach ostrożnie podważyć róg etykiety. Ciepło osłabia działanie części klejów, dzięki czemu naklejka może zejść w jednym kawałku.
Jeżeli to nie wystarczy, należy:
- Włożyć otwarte słoiki do zlewu, miski lub garnka.
- Zalać je gorącą wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń.
- Obciążyć lub napełnić słoiki wodą, aby nie wypływały.
- Pozostawić je na około 15–30 minut.
- Spróbować zdjąć etykiety, zaczynając od narożnika.
Słoików nie należy zalewać wrzątkiem, jeśli są zimne. Nagła zmiana temperatury może doprowadzić do pęknięcia szkła.
Klej nadal został? Posmaruj go olejem
Po zdjęciu papieru na słoiku często pozostaje lepka i trudna do usunięcia warstwa. Właśnie wtedy przydaje się zwykły olej spożywczy.
Niewielką ilość oleju należy nanieść na klej za pomocą wacika, ręcznika papierowego lub ściereczki. Po około 15 minutach pozostałości powinny stać się bardziej miękkie. Można je wtedy zebrać gąbką albo delikatnie zetrzeć.
Olej działa najlepiej na kleje, które słabo rozpuszczają się w wodzie. Po zakończeniu zabiegu słoik trzeba jednak bardzo dokładnie umyć ciepłą wodą z płynem do naczyń, aby usunąć tłustą warstwę.
Jeśli klej nie zniknie za pierwszym razem, zabieg można powtórzyć i pozostawić olej nieco dłużej.
Domowa pasta na wyjątkowo oporne zabrudzenia
Przy mocno zaschniętym kleju można przygotować gęstą pastę z dwóch składników:
- oleju spożywczego,
- sody oczyszczonej.
Składniki należy połączyć w podobnych proporcjach, nałożyć na zabrudzenie i pozostawić na kilkanaście minut. Olej zmiękcza klej, natomiast soda pomaga go delikatnie zetrzeć.
Pastę najlepiej usuwać miękką gąbką lub ściereczką. Nie należy mocno dociskać szorstkich czyścików, szczególnie jeśli słoik ma dekoracyjne nadruki, które chcemy zachować.
Suszarka zamiast moczenia
Nie każdą etykietę trzeba od razu zanurzać w wodzie. Pomóc może również suszarka do włosów. Ciepły strumień powietrza należy kierować na naklejkę przez kilkadziesiąt sekund, zachowując bezpieczną odległość od szkła.
Pod wpływem ciepła klej może stracić część swojej przyczepności. Etykietę trzeba zdejmować powoli, jednocześnie nadal ją ogrzewając. Ta metoda sprawdza się szczególnie dobrze w przypadku naklejek foliowych, które nie nasiąkają wodą.
Szkło nie powinno być jednak przegrzewane punktowo. Słoik należy także trzymać przez ręcznik lub rękawicę, ponieważ może stać się gorący.
Czy ocet rozpuści klej po naklejce?
Do usuwania resztek papieru można wykorzystać również ciepły ocet spirytusowy. Nasączoną nim ściereczkę warto przyłożyć do zabrudzonego miejsca na kilka minut. Ocet może pomóc zmiękczyć papier i niektóre pozostałości kleju, choć nie poradzi sobie z każdym jego rodzajem.
Po zastosowaniu octu słoik trzeba dokładnie umyć oraz wypłukać. Nie należy mieszać go z wybielaczami ani środkami zawierającymi chlor, ponieważ może dojść do uwolnienia niebezpiecznych oparów.
Folia aluminiowa pomoże zebrać resztki papieru
Po namoczeniu etykiety można wykorzystać zgnieciony kawałek folii aluminiowej jako prowizoryczny czyścik. Powinien ułatwić zebranie rozmokniętego papieru, który rozpada się podczas odrywania.
Folię należy prowadzić delikatnie i najpierw sprawdzić jej działanie na niewielkim fragmencie powierzchni. W wielu przypadkach wystarczy jednak zwykła gąbka, plastikowa karta lub drewniana łopatka.
Lepiej zrezygnować z ostrego noża. Może się ześlizgnąć, skaleczyć dłoń albo uszkodzić szkło.
Aceton i WD-40 – skuteczne, ale wymagają ostrożności
Wśród domowych porad pojawiają się również aceton, benzyna ekstrakcyjna oraz preparaty techniczne, takie jak WD-40. Mogą usuwać oporny klej, ale nie powinny być pierwszym wyborem w przypadku naczyń przeznaczonych do kontaktu z żywnością.
Jeżeli taki środek zostanie zastosowany, trzeba pracować przy dobrej wentylacji, z dala od ognia i źródeł ciepła. Preparat powinien trafić wyłącznie na zewnętrzną powierzchnię szkła. Później słoik należy kilkukrotnie umyć wodą z detergentem i bardzo dokładnie wypłukać.
Bezpieczniej zacząć od gorącej wody, oleju i płynu do naczyń. W większości przypadków te trzy produkty w zupełności wystarczą.
Przed przetworami dokładnie sprawdź słoik
Usunięcie etykiety to dopiero początek przygotowań. Przed ponownym wykorzystaniem każdy słoik trzeba obejrzeć pod światło. Naczynia z pęknięciami, wyszczerbionym rantem albo głębokimi rysami nie nadają się do pasteryzacji.
Szczególną uwagę należy zwrócić na krawędź, do której przylega zakrętka. Nawet niewielki ubytek może sprawić, że słoik nie zamknie się szczelnie. Zakrętki powinny być czyste, proste i pozbawione rdzy.
Najprostszy sposób na czyste szkło wygląda więc następująco: najpierw moczenie w ciepłej wodzie z płynem, następnie olej na pozostałości kleju, a na końcu dokładne mycie i płukanie. Bez długiego szorowania i bez kupowania specjalistycznych preparatów.















