Strona głównaŻywnośćArtykuły spożywczeDlaczego warto polubić siemię lniane?

Dlaczego warto polubić siemię lniane?

Siemię lniane to niedocenione i jednocześnie łatwo dostępne źródło błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, minerałów i witamin. Systematyczne spożywanie tych małych ziarenek lnu pospolitego ma działanie prozdrowotne, poprawia kondycję naszego organizmu, może pomóc w leczeniu wielu schorzeń i w utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

 Dlaczego warto polubić siemię lniane?
Dlaczego warto polubić siemię lniane?

Siemię lniane najbogatszym źródłem roślinnym omega-3 

Podobnie jak ryby, ziarenka siemienia lnianego zawierają znaczącą ilość kwasów tłuszczowych omega-3 i dzięki temu siemię jest jednym z najbogatszych źródeł roślinnych tych kwasów. Oprócz tego zawiera dużo błonnika, w tym błonnika rozpuszczalnego w wodzie, który poprawia stan naszej flory jelitowej, obniża poziom cholesterolu oraz reguluje poziom cukru we krwi. Siemię jest bogate w sterole roślinne – związki chroniące przed wolnymi rodnikami, witaminy C, E, K i grupę B, minerały takie jak wapń, cynk, magnez czy potas.

Ponadto siemię lniane korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu pokarmowego. Działa kojąco przy chorobie wrzodowej, wspomaga leczenie zaparć, biegunek i wzdęć, przy refluksie łagodzi pieczenie przełyku i chroni śluzówkę dzięki dużej zawartości substancji śluzowych.

Ziarenka lnu zawierają hormony roślinne fitoestrogeny – lignany lniane, które bardzo korzystnie wpływają na organizm kobiet w okresie menopauzy i łagodzą jej objawy. Dodatkowo związki te hamują wystąpienie osteoporozy i obniżają ryzyko wystąpienia nowotworów.

Podczas kaszlu i infekcji górnych dróg oddechowych systematyczne spożywanie kisielu z nasion lnu nawilża gardło, łagodzi objawy, wzmacnia organizm i pomaga szybciej zwalczyć infekcję.

Nie bez znaczenia jest rola siemienia w walce z otyłością i wspomaganiu odchudzania. Nie tylko zawiera mnóstwo potrzebnych wartości odżywczych, ale też dzięki temu, że chłonie wodę i pęcznieje, daje szybkie poczucie sytości.

Zawartość minerałów i witamin w siemieniu poprawia kondycję włosów, skóry i paznokci, dlatego ma ono szerokie zastosowanie w pielęgnacji ciała i produkcji kosmetyków.
Siemię można spożywać na wiele sposobów i w różnych formach. Dostępne jest w sprzedaży w formie całych ziarenek oraz w postaci zmielonej. Trzeba jednak pamiętać, że zmielone siemię lniane traci część swoich właściwości odżywczych – ma mniej błonnika i kwasów omega-3. Lepiej samodzielnie na bieżące potrzeby zmielić nasiona lnu np. w blenderze lub młynku do kawy.

W jakiej postaci spożywać siemię lniane?

Zalecana ilość do dziennego spożycia to 1-2 łyżki stołowe siemienia dziennie.
Najpopularniejszy i najprostszy w przyrządzeniu sposób podania siemienia lnianego to kisiel. 1-2 łyżeczki zmielonych ziarenek należy zalać połową szklanki ciepłej wody i odstawić na 15 minut. Gdy płyn stanie się kleisty, jest gotowy do spożycia. Jego śluzowata konsystencja działa powlekająco i osłonowo na nasz przewód pokarmowy. Po dodaniu odrobiny miodu, systematycznie spożywany pomoże w infekcjach górnych dróg oddechowych. Można również łyżkę całych ziaren gotować pod przykryciem 10-15 minut w szklance wody, a po wystudzeniu powstały odwar pić dwa razy dziennie. Jeśli ktoś nie jest fanem galaretowatego kisielku, może dodawać nasiona lnu do potraw. Do przemycenia tych wartościowych ziarenek doskonale nada się owsianka, sałatki i surówki, pasty i jogurty oraz wypieki np. ciasteczka owsiane. Sproszkowane siemię nie będzie wyczuwalne w koktajlach owocowych czy warzywnych. Warto też wiedzieć, że zmielone siemię lniane może zastąpić w kuchni jajka. W przygotowywanych pasztetach czy też pulpetach działa jak składnik wiążący i spulchniający. Można też poeksperymentować dodając do naleśników, placków czy nawet ciast. Jajko w przepisie zastąpi jedna łyżka zmielonego siemienia połączona z 3 łyżkami gorącej wody. Powstałą papkę należy dobrze wymieszać, a gdy przestygnie włożyć do lodówki. Gdy cały płyn się wchłonie, a papka będzie gęsta, można jej używać do potraw.

Porowska Barbara
PODR

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Musisz przeczytać