niedziela, 11 kwietnia, 2021
Strona główna Żywność diety Skąd witarianie czerpią wapń?

Skąd witarianie czerpią wapń?

Wapń to ważny składnik dla ludzkiego organizmu, odpowiedzialny m.in. za budowę naszych kości. W jaki sposób pozyskać ten istotny pierwiastek, jeśli prowadzi się witariański tryb życia tak jak Mariusz Budrowski, twórca projektu „Odmładzanie na Surowo”?

Wapń (calcium) odpowiada nie tylko za to, że mamy mocne i zdrowe kości, ale też wpływa na krzepliwość krwi i prawidłową pracę mięśni.

Przyjęło się, że jego głównym źródłem są produkty mleczne. Pojawia się więc pytanie – szczególnie od osób odżywiających się w tzw. tradycyjny sposób, skąd czerpią wapń ci, którzy z różnych przyczyn są na diecie bezmlecznej, np. witarianie? Ich dieta koncentruje się na warzywach i owocach i to w surowej postaci. Nie spożywają ani mleka ani jego przetworów takich jak nabiał, kefiry, czy jogurty. Nie jedzą też jajek, czy ryb. Jak zatem sobie radzą i skąd czerpią wapń do wzmocnienia kości?

Gdzie jest wapń?

Istnieje wiele niemlecznych źródeł wapnia – wyjaśnia Mariusz Budrowski, propagator witarianizmu i twórca projektu „Odmładzanie na Surowo”. – Wapń znajduje się w orzechach, migdałach, sezamie, nasionach chia, maku, ziarnach słonecznika czy figach suszonych. Spożyjemy go też wraz z warzywami  – zarówno zielonymi takimi jak: brokuły, brukselka, natka pietruszki czy jarmuż, jak i strączkowymi (soja, fasola, fasola szparagowa). Wapń zawarty jest też w czosnku, szczawiu, białej kapuście, czy marchwi – do wyboru, do koloru.

Mariusz Budrowski odżywia się „po witariańsku” już od kliku lat i czuje się coraz lepiej. O tym, jak wygląda jego styl życia i jakie czerpie z niego korzyści można się dowiedzieć, śledząc projekt Odmładzanie na Surowo, gdzie niemal codziennie zamieszczane są nowe treści i który zyskuje coraz większą popularność w sieci. Nasze ciało tak naprawdę wcale nie jest przystosowane do spożywania mleka krowiego – tego najchętniej kupowanego przez większość ludzi – twierdzi. Na szczęście zdaje sobie z tego sprawę coraz więcej osób. Gdy pijemy mleko od krowy, organizm mierzy się ze swoistym paradoksem wapnia. Dostarczając mlecznych składników z zewnątrz, zaczynamy pobierać wapń z kości, w wyniku czego mogą pojawiać się objawy osteoporozy i innych chorób układu kostnego. Dzieje się tak wskutek nadmiernego zakwaszenia naszego organizmu. Mleko krowie zawiera bowiem kazeinę – gęstą substancję, której celem jest umocnienie szkieletu cielęcia. Człowiek nie jest przystosowany do trawienia tego składnika. Kazeina odkłada się w postaci śluzu na naszych narządach i zakwasza organizm, który następnie toczy walkę, próbując zneutralizować odczyn kwasowy poprzez wypłukiwanie wapniu i fosforu z naszego ustroju. Skutek picia mleka jest więc odwrotny od zamierzonego – zamiast wzmocnienia następuje ryzyko łamliwości kości…

Objawy niedoborów wapnia

Niedobory wapnia można dostrzec w postaci widocznych objawów – są to  bóle i skurcze mięśni, kruchość i łamliwość kości, uczucie kłucia i mrowienie stóp, a także poprzez objawy ukryte: nadciśnienie, miażdżycę, stwardnienie tętnic, zwapnienie tkanki miękkiej, nowotwory, czy cukrzycę.

Postarajmy się nie dopuścić do chorób i jeśli zauważymy pierwsze symptomy niedoboru tego ważnego składnika – postarajmy się dostarczyć sobie wapń w postaci soków, shaków czy sałatek – zaleca Mariusz Budrowski. – Przed każdym posiłkiem pijmy też ocet jabłkowy, który stworzy cudowne kwaśne środowisko dla wapnia.

Zacznij zmiany od dziś!

Dowiedz się więcej: 

https://www.odmladzanienasurowo.com

https://www.youtube.com/watch?v=HpJKKWfpgmo&feature=youtu.be

https://youtu.be/Ex6-07x6D9o

Poprzedni artykułJemioła
Następny artykułJak przygotować ogród do wiosny?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Must Read