Śliwki – zdrowe w każdej postaci

Koniec lata i wczesna jesień to czas, kiedy w marketach i na targach królują śliwki – niebieskie, fioletowe, czerwone, zielone, żółte, mniejsze lub większe. Wybór jest naprawdę duży. Sezon na te owoce trwa od końca lipca aż do października. W tym okresie warto je wykorzystać w kuchni: śliwki można dodawać do dań głównych, deserów, a także przyrządzić z nich przetwory na zimę.

suszona śliwka
suszona śliwka

Śliwki są z nami od starożytności. Do uprawy wprowadzili je Syryjczycy i Persowie, a w Europie – Grecy i Rzymianie. Stąd szybko rozprzestrzeniły się na cały kontynent. W XIX wieku suszone śliwki stosowano jako lek przeciw bólom zębów. W medycynie ludowej wsławiły się jako środek odwadniający, stosowane były przy chorobie nerek, reumatyzmie, a także jako środek przeczyszczający.

Moc witamin i mikroelementów

Śliwki należą do gatunku Prunus, do rodziny różowatych (Rosaceae). Są bogate w witaminy (A, E, C, K, witaminy z grupy B), mikroelementy (potas, magnez, miedź, mangan), a także związki fenolowe, dzięki którym charakteryzują się wysoką aktywnością przeciwutleniającą.  Zawierają więcej przeciwutleniaczy niż winogrona, pomarańcze, jabłka, borówki czy truskawki. Spożywanie śliwek w postaci świeżych lub suszonych owoców ma działanie prozdrowotne: wpływa korzystnie na metabolizm lipidów i cukrów, poprawia trawienie oraz perystaltykę jelit. Ze względu na właściwości usprawniające pracę układu trawiennego spożywanie śliwek polecane jest w celu zapobiegania zaparciom, a co za tym idzie zmniejsza się ryzyko wystąpienia nowotworu jelita grubego. Świeże śliwki posiadają w zależności od odmiany od 40 nawet do 100 kcal w 100 g s. m.

Jakie odmiany wybrać?

W Polsce śliwki wykorzystuje się przede wszystkim w przetwórstwie. Do przetworów najlepiej nadają się odmiany stanley i węgierka zwykła, która używana jest również do suszenia. Suszone śliwki są bogatym źródłem błonnika pokarmowego. Ponadto pomimo odparowania dużej ilości wody, nadal są dobrym źródłem witamin i składników mineralnych. Jednak w tej postaci są zdecydowanie bardziej kaloryczne, bo zawierają aż ok. 250 kcal w 100 g.

Śliwki warto jeść w każdej postaci: świeże, suszone oraz w postaci przetworów. Mają korzystny wpływ na regulację wypróżnień, metabolizm glukozy, zapobiegają chorobie wieńcowej i nowotworom oraz obniżają poziom cholesterolu LDL. Można dodawać je do dań wytrawnych, przyrządzać z nich desery, a także alkohole – nalewki i śliwowice.

Tekst pochodzi z bloga: http://www.akademiadobregosmaku.sggw.pl